wtorek, 23 czerwca 2015

Takie jest życie.

I co? Minęło prawie pół roku od ostatniego (pierwszego) wpisu. Niestety nie podołałam życiu codziennemu, i próbą wmówienia sobie że wszystko jest OK. Niestety nie jest. Dzisiejszy wpis jest próbą powrotu do normalnego życia. Co prawda jeszcze długa droga przede mną ale dzisiaj mam całkiem "dobry" dzień.
Niedawno odkurzyłam maszyny - od lutego nic nie uszyłam - więc mam nadzieję, że niebawem do niej zasiądę. Moimi ostatnimi twórczymi tworami były prezenty dla podopiecznych DPS dla Dzieci w Niegowie w ramach akcji Serducho dla Starszaka.

Od tamtego czasu kompletny brak chęci i .....Nieważne.
Mam też nowego członka rodziny. Pusie, która jest cudownym kociątkiem. Pierwszego dnia nauczyła się korzystać z kuwety, przesypia całą noc, bawi się jak szalona no i zaczyna reagować na wołanie. Czyż nie jest piękna?


Mam nadzieję, że kolejny wpis nie będzie znowu za pół roku tylko niedługo i będę mogła pokazać coś co uszyłam.
Do następnego Pa Wszystkim.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz