niedziela, 27 września 2015

Uzupelnianie garderoby

Minęły prawie dwa tygodnie od ostatniego wpisy i wcale przez ten czas nie leniuchowałam.
W ruch poszły maszyny.
 Moja mala księżniczka wzbogaciła się o dwie pary leginsów,

dwie spódniczki,

tunikę

oraz dwie poduszeczki
i prawie skończony  płaszczyk(zdjęcie wstawię jak skończę).
 Przy okazji uszyłam jeszcze jedną pettiskirt - czarną z różowym wykończeniem dołu w ramach prezentu. Niestety nie zdążyłam zrobić zdjęcia.
 Powstało kilka projektów do następnych wpisów. Chociażby o ostatnich 3 dniach, ale o tym już jutro.
Nauczyłam również moją prawie 6 letnią (skończy 6 lat w listopadzie) córkę szyć na maszynie. Najpierw zapoznałam ją  z zasadami szycia na maszynie potem dostała szmatkę żeby sobie ćwiczyć.
Szybko załapała i apetyt na szycie urósł. Następnego dnia chciała już coś uszyć wiec dostała materiały, wycięłyśmy paski, które pozszywała. W efekcie końcowym wyszła poszewka na poduszeczkę.
Teraz nie ma dnia żeby nie chciała szyć. Mobilizuje mnie bo jak tu jej odmówić widząc iskierki w oczach na myśl o pójściu do mojej pracowni. 

Do zobaczenia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz