poniedziałek, 16 listopada 2015

Dwa torty


 W sobotę z moją małą księżniczką, która miała wczoraj urodziny, zrobiłyśmy papierowy tort dla koleżanek i kolegów w szkole. Powycinałyśmy formy kawałków tortu, które Natalka ozdobiła, wypełniłyśmy słodyczami i wyszło nam całkiem niezłe "dzieło". Dzisiaj jednak myślałam że się rozbeczę. Zdjęcia z urodzin i naszej pracy przepadły. Nie mam pojęcia co zrobiłam, ale wgrywając zdjęcia z aparatu do komputera nagle znikły. Przeszukałam cały komputer i nigdzie ich niema. Nie ma zdjęć toru, nie ma zdjęć z kuzynem ani jak dmucha świeczki nie ma nic. Inspirację do zrobienia tortu zaczerpnęłam oczywiście z internetu a dokładnie z tąd. 

Zachowały się na szczęście zdjęcia tortu urodzinowego (w telefonie), który był niespodzianką. Powzięłam sobie ambitny cel zrobienia tortu w kształcie kota. Pomimo moich mizernych umiejętności cukierniczych jestem zadowolona z mojej wersji. Był duży, zużyłam 1,5 litra kremówki - istna bomba kaloryczna ale bardzo smaczna. Oto on






Pozdrawiam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz