środa, 13 stycznia 2016

Fluttershy Equestria Girls - moja wersja

Dzisiaj moja mała księżniczka bawi się na baliku w szkole. Bardzo chciała być fluttershy z serii Rainbow Rocks.
 Więc żeby spełnić marzenie córki zamówiłam materiały 27 grudnia poleconym In post. Niestety stoczyłam z nimi batalie ponieważ przetrzymywali moje paczki w sortowni w Poznaniu. Po kilku telefonach  i złożeniu reklamacji dostałam paczki 8 stycznia. Niby cały weekend na uszycie, ale w sobotę byliśmy na 18, w niedzielę WOŚP. W poniedziałek miałam kilka pilnych spraw do załatwienia, a wieczorem byłam tak padnięta że nic by z szycia nie wyszło. Zabrałam się więc wczoraj, a tu niespodzianka - maszyna odmówiła współpracy. I tak pokonując wszystkie przeciwności losu powstała moja wersja fluttershay.












Do zobaczeni wkrótce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz