środa, 21 czerwca 2017

Koniec zabawy w KTM

 Ostatnio ciągle w biegu więc dzisiaj króciutko. 21 czerwca jest ostatnim dniem zabawy dla dzieci w KTM.
Owszem i tym razem działałyśmy.
Jeździłyśmy na rowerze.


Sprzątałyśmy ogród.


Chodziliśmy na spacery.




Oglądałyśmy filmy przyrodnicze.
Bardzo ciekawa seria filmów "Natura w Jedynce" w TVP1hd oraz "Najgroźniejsze zwierzęta świata" na TV4
Jeden film mamy codziennie od trzech tygodni - przygarnęliśmy dwa kociaki.

Natalka pomagała w domu.


Przygotowałyśmy menu na podwieczorek z przyjaciółmi.(podwieczorek dopiero w piątek po zakończeniu roku szkolnego z którego relacje umieszczę w kolejnym poście.)


Zrobiłyśmy również zaproszenia, ale nie mamy zdjęć.

Przez wszystkie przez trzy miesiące pisała pamiętnik.(to co w środku to tajemnica, ale jest zapisany cały)






Dziękujemy za wspaniałą zabawę i pozdrawiamy wszystkich.


czwartek, 18 maja 2017

Drugi etap

I już zbliża się 21 maj- termin zakończenia drugiego etapu wyzwania dla dzieci w KTM

W poprzednim poście z zadaniami zapomniałam dodać, że Natalka malowała obraz wiosenno-świąteczny.(pkt.10)



Wspomniane motyle w zeszłym poście doczekały się również kwiatów. I w ten oto sposób wykonałyśmy aż dwa zadania.(pkt. 14 i 24) 

 Natalki wersja wiosennego zachodu słońca. (pkt.27)



Puszczałyśmy bańki mydlane. (pkt.20)


Z okoliczną atrakcją turystyczną to miałam problem.(pkt. 34) Wszystkie zwiedzone i tak naprawdę odwiedzane co roku. Planowałam na majówkę piknik w Rogalinie, ale niestety pogoda nie dopisała. Tak naprawdę mamy kilka miejsc gdzie co roku jedziemy przynajmniej raz, na spacer albo piknik, ale o tym napiszę może kiedy indziej.
Tym razem padło na troszkę dalszą okolicę ponieważ pojechaliśmy do MRU.
Polecam to miejsce wszystkim.
Trafiliśmy na świetnego przewodnika, który potrafił zainteresować nawet córkę historią, a ma dopiero 7 lat. Syn z mężem i grupą znajomych w wakacje wybierają się tam ponownie, ale już na trasę ekstremalną.


Spróbowaliśmy również nowego owocu nieszpułki (pkt. 3). No niestety jak widać na zdjęciach Natalii nie zasmakował. 


Od jakiegoś czasu pieczemy sami chleb (pkt53), na naturalnym zakwasie dlatego wystarczyło tylko zrobić zdjęcia kiedy Natalia pomagała.. Chlebek pyszny.

14 maja syn miał imieniny. Natalka z tej okazji postanowiła zrobić bratu imieninowe śniadanko. Wcześnie wstałyśmy i zabrałyśmy się do pracy. Natalka dzielnie kroiła, siekała, miksowała, układała i cztery zadania aż wykonała.(pkt.2, 18, 46 i 7)
Powstała sałatka jarzynowa, półmisek z wędlinką i różnymi serkami ale przede wszystkim z warzywami(pomidorem, kalarepą, rzodkiewką, papryką, szczypiorkiem, kiełkami) oraz kwiatek z sałaty. Zmiksowała również owoce i powstał pyszny koktajl.
Narysowała również kredą życzenia i kwiaty dla brata.
 
A jak już śniadanko ułożyło się w brzuszku to Natalia z tatą zagrała krótki meczyk piłki nożnej.





Do zobaczenia.





środa, 10 maja 2017

Pełna nadziei

Post miał być jeszcze świąteczny, ale nie tylko. Niestety coś stało się z dyskiem ze zdjęciami. Zazwyczaj zdjęcia mam na dwóch dyskach, ale te dopiero wgrałam i jeszcze ich nie uporządkowałam. Teraz próbujemy je odzyskać. Jestem jednak dobrej myśli. Jest to główny powód dlaczego milczałam.
Puki co chcę podziękować KTM za wyróżnienie w wyzwaniu dla dzieci.

 Z dumą pobieram banerek i działamy dalej. Córka jest strasznie dumna. Szkoda, że tylko trzy osoby zgłosiły się do wyzwania, liczymy z Natalką że następnym razem będzie więcej zgłoszeń. Jest to świetna zabawa. Już kilka kolejnych zadań wykonanych, ale to innym razem.

Pozdrawiam Kasia.

środa, 19 kwietnia 2017

Pierwsze zadania.

Miał być post przed świętami ale jakoś się nie zgrało. I teraz mam dylemat o czym najpierw. Więc po głębszych przemyśleniach postanowiłam zamieścić post z części zadań jakie wykonała córka w projekcie KTM.

Na pierwszy ogień poszło dekorowanie okna (pkt.14). Natalka chciała motyle i kwiaty, niestety motyle stały się tak pracochłonne, że kwiaty muszą poczekać (pkt. 24) dlatego ta praca dopiero w następnym poście.

Wielkimi krokami nadchodziły święta więc trzeba było zacząć się przygotowywać.

Ubrałyśmy gałązki pkt. 12(tuż przed świętami dołożyłyśmy jeszcze kwiatki).
 

Upiekłyśmy babeczki pkt. 19(jedna poszła do święconki).







Posiałyśmy rzeżuchę pkt. 9, która została wyróżniona przez  #domifikacje


Powstały oczywiście pisanki do święconki pkt.21.




 A w sobotę przez chwilę zrobiło się bardzo cicho. Natalka wymknęła się do mojej pracowni zrobić gniazdko dla zajączka. W tym roku było na wypasie. Zając dostał aż dwie marchewki, troszkę rukoli i poduszki żeby mógł odpocząć. pkt. 16



 A w niedzielę rano dzielnie pomagała przy nakrywaniu do stołu. pkt.4


Ja też nie próżnowałam, ale to w następnym razem, a teraz idę świętować moje urodziny.
Do usłyszenia.