czwartek, 18 maja 2017

Drugi etap

I już zbliża się 21 maj- termin zakończenia drugiego etapu wyzwania dla dzieci w KTM

W poprzednim poście z zadaniami zapomniałam dodać, że Natalka malowała obraz wiosenno-świąteczny.(pkt.10)



Wspomniane motyle w zeszłym poście doczekały się również kwiatów. I w ten oto sposób wykonałyśmy aż dwa zadania.(pkt. 14 i 24) 

 Natalki wersja wiosennego zachodu słońca. (pkt.27)



Puszczałyśmy bańki mydlane. (pkt.20)


Z okoliczną atrakcją turystyczną to miałam problem.(pkt. 34) Wszystkie zwiedzone i tak naprawdę odwiedzane co roku. Planowałam na majówkę piknik w Rogalinie, ale niestety pogoda nie dopisała. Tak naprawdę mamy kilka miejsc gdzie co roku jedziemy przynajmniej raz, na spacer albo piknik, ale o tym napiszę może kiedy indziej.
Tym razem padło na troszkę dalszą okolicę ponieważ pojechaliśmy do MRU.
Polecam to miejsce wszystkim.
Trafiliśmy na świetnego przewodnika, który potrafił zainteresować nawet córkę historią, a ma dopiero 7 lat. Syn z mężem i grupą znajomych w wakacje wybierają się tam ponownie, ale już na trasę ekstremalną.


Spróbowaliśmy również nowego owocu nieszpułki (pkt. 3). No niestety jak widać na zdjęciach Natalii nie zasmakował. 


Od jakiegoś czasu pieczemy sami chleb (pkt53), na naturalnym zakwasie dlatego wystarczyło tylko zrobić zdjęcia kiedy Natalia pomagała.. Chlebek pyszny.

14 maja syn miał imieniny. Natalka z tej okazji postanowiła zrobić bratu imieninowe śniadanko. Wcześnie wstałyśmy i zabrałyśmy się do pracy. Natalka dzielnie kroiła, siekała, miksowała, układała i cztery zadania aż wykonała.(pkt.2, 18, 46 i 7)
Powstała sałatka jarzynowa, półmisek z wędlinką i różnymi serkami ale przede wszystkim z warzywami(pomidorem, kalarepą, rzodkiewką, papryką, szczypiorkiem, kiełkami) oraz kwiatek z sałaty. Zmiksowała również owoce i powstał pyszny koktajl.
Narysowała również kredą życzenia i kwiaty dla brata.
 
A jak już śniadanko ułożyło się w brzuszku to Natalia z tatą zagrała krótki meczyk piłki nożnej.





Do zobaczenia.





środa, 10 maja 2017

Pełna nadziei

Post miał być jeszcze świąteczny, ale nie tylko. Niestety coś stało się z dyskiem ze zdjęciami. Zazwyczaj zdjęcia mam na dwóch dyskach, ale te dopiero wgrałam i jeszcze ich nie uporządkowałam. Teraz próbujemy je odzyskać. Jestem jednak dobrej myśli. Jest to główny powód dlaczego milczałam.
Puki co chcę podziękować KTM za wyróżnienie w wyzwaniu dla dzieci.

 Z dumą pobieram banerek i działamy dalej. Córka jest strasznie dumna. Szkoda, że tylko trzy osoby zgłosiły się do wyzwania, liczymy z Natalką że następnym razem będzie więcej zgłoszeń. Jest to świetna zabawa. Już kilka kolejnych zadań wykonanych, ale to innym razem.

Pozdrawiam Kasia.